About

INTRO

Wiązownica! Dla wielu zagubione zadupie pośród pól i lasów doliny Kacanki z dala od traktów i cywilizacji, gdzieś między Osiekiem, Klimontowem i Staszowem. Dla mnie, któremu  przyszło tu spędzić dzieciństwo, Wiązownica była całym światem - zastanym i kompletnym, który nie wymagał żadnych wyjaśnień i komentarzy.

Jeszcze parę lat temu wydawało mi się, że ta wieś nie ma historii ani pamięci; że to wieś amorficzna, żyjąca dniem dzisiejszym, tu i teraz. Jednak odkąd zajmuję się genealogią moich przodków, co rusz natykam się na ludzi i historie, pełne nieoczekiwanych skojarzeń i koincydencji.

Szczególnie intrygującym okresem w dziejach wsi jest połowa XIX wieku, kiedy to dziwnym zrządzeniem losu pojawiły się w niej takie postacie jak generał Wasilij Pogodin i podsekretarz stanu, szachista Aleksander Petrow.

Dla niepiśmiennych mieszkańców Wiązownicy to persony z innego wymiaru, reprezentanci elit Sankt Petersburga, którzy znali A. Puszkina, hr. N. Szeremietiewa, księcia S. Urusowa, I. Turgieniewa, F. Loeve-Veimars'a, księcia I. Paskiewicza, W. Hartmanna i wszystkie ważne osobistości dworu cara Aleksandra II.

I chociaż ich praca służyła przez długi czas rosyjskiej machinie okupacyjnej warto o nich pamiętać jako o ludziach nietuzinkowych, których działania wywarły wyraźne piętno na historii wsi, widoczne nawet w obecnych czasach.

Pisząc tego bloga chcę się z Wami podzielić zdobytą wiedzą o zdarzeniach i ludziach, w jakiś sposób związanych z Wiązownicą. Pragnę także sprowokować Was do dyskusji, jeśli to miejsce nie jest Wam obojętne.

Niech mottem tego bloga będzie wyczytana gdzieś w sieci myśl:

Każdy ślad, każda informacja starsza niż 100 lat, musi być wydzierana z przeszłości i hołubiona, bo sama w sobie – przez fakt swego istnienia – jest wyjątkowa.

Czytaj dalej